Bronowice Małe w obiektywie Andrzeja Musiała – wystawa

Zapraszamy na plenerową wystawę fotografii Andrzeja Musiała, niezwykłego fotografa-amatora z Bronowic Małych, która towarzyszyć będzie tegorocznym obchodom Święta Ulicy Tetmajera, w sobotę, 9 września, w godz. 15.00-22.00, na parkingu przy ul. Tetmajera.
Andrzej Musiał, syn Błażeja i Marii (z d. Kraj), urodził się 8 stycznia 1913 roku w Bronowicach Małych. Zmarł 18 kwietnia 1984 roku. Był najstarszy z trójki rodzeństwa. Nikt już dziś nie pamięta, skąd wzięło się jego zainteresowanie fotografią. Jednak „od zawsze” widziano go z aparatem. Ta dziedzina sztuki była wielką pasją Andrzeja Musiała, podobnie jak historia miejsca, w którym się wychował. Swojej mamie mówił: „Wiem, że na tym nie zarobię, ale kocham to robić”. W piwnicy swojego domu przy ulicy Zielony Most urządził ciemnię. Samodzielnie wywoływał zdjęcia, suszył je, przycinał oraz pieczętował datą wykonania. Na początku posługiwał się prawdopodobnie aparatem średnioformatowym, umieszczanym na statywie. Niedługo po wojnie, od jednego z mieszkańców Krakowa kupił za niezwykłą z dzisiejszej perspektywy cenę, czyli za ziemniaki, niewielki aparat Kodaka, dzięki temu miał większą swobodę w poruszaniu się. Najbardziej lubił jeździć po okolicy na rowerze i zatrzymywać się tam, gdzie coś przyciągało jego wzrok, inspirowało. Czasem było to jakieś miejsce, czasem zdarzenie, często krajobraz.
Musiał nosił w sobie cechy pierwszych fotografów-podróżników, chcących utrwalać na swoich filmach miejsca, zdarzenia i ludzi. Dzięki jego fotografiom możemy zobaczyć, jak wyglądały miejsca, których już dziś nie ma. Razem z nim podążamy drogami Bronowic. Mijamy nieistniejące już domy, jak ten rodziny Susułów z ulicy Tetmajera. Szukamy okolic, które trudno rozpoznać, jak ta nad Strugą Bronowicką. Patrzymy na ulicę Pod Strzechą, na której nie ma już żadnego domu z takim pokryciem dachu. Myślimy nad upływającym czasem, nad zachodzącymi zmianami. Ale dostrzegamy również coś, co pozostało, mimo że zmienił się trochę pejzaż, jak choćby kapliczkę Matki Bożej przy ulicy Katowickiej.
Andrzej Musiał nie był zawodowym fotografem. Miał jednak wrażliwość i pasję dokumentalisty. Był człowiekiem ciekawym świata. Wielbicielem literatury i niedzielnych koncertów muzyki klasycznej w Filharmonii Krakowskiej. Uwieczniał nie tylko okoliczny pejzaż i wydarzenia, ale również rodzinę, znajomych, sąsiadów. Zatrzymując te chwile w kadrze, opowiadał nimi historię swoich Bronowic Małych.
Opracowano na podstawie: Guzik M., Guzik S. (2014), Fotograficzna podróż w czasie, „Bronowickie Zeszyty Historyczno-Literackie”, nr 32, s. 78–88.
Wystawa prezentuje fotografie Andrzeja Musiała z lat. 30., 50. i 60. XX w. ze zbiorów Bronowickiego Archiwum Społecznego przekazane przez Szkołę Podstawową nr 50 im. Włodzimierza Tetmajera w Krakowie oraz Panią Wiktorię Porębską.