Nowe opracowanie

1942 - 1945 r. Zbiór fotografii dokumentujących życie codzienne rodziny Marszałków z ul. Jabłonkowskiej (dawniej: ul. Widok) autorstwa Franciszka Marszałka. Franciszek Marszałek (1912 - 1984) z zawodu był zegarmistrzem, z zamiłowania zaś fotografem. Samodzielnie wywoływał robione przez siebie zdjęcia. Prezentował je w ręcznie zdobionych albumach. Strona 6 z 11. Ofiarodawca: Lucyna Kozynacka.

1942 – 1945 r. Zbiór fotografii dokumentujących życie codzienne rodziny Marszałków z ul. Jabłonkowskiej (dawniej: ul. Widok) autorstwa Franciszka Marszałka. Franciszek Marszałek (1912 – 1984) z zawodu był zegarmistrzem, z zamiłowania zaś fotografem. Samodzielnie wywoływał robione przez siebie zdjęcia. Prezentował je w ręcznie zdobionych albumach. Strona 6 z 11. Ofiarodawca: Lucyna Kozynacka.
INFORMACJE DODATKOWE:
Na zdjęciach widoczne: 1. wrak radzieckiego czołgu średniego T-34/85 oraz 2. ziemne stanowisko niemieckiego działa przeciwlotniczego 8,8 cm Flak 37.
  1. Wrak radzieckiego czołgu średniego T-34/85 (T to skrót od Tank, 34 to model z roku 1934, a 85 (mm) to kaliber zamontowanego działa). Czołg posiada zimowe malowanie (brudno-biały kamuflaż) ze stycznia 1945 r. Po obydwu stronach wieży czołgu widać relikty numerów taktycznych pojazdu i małą pięcioramienną gwiazdę. Widać, że zaraz po wojnie został znacznie rozebrany – brakuje przednich kół napinających, pasów gąsienic, jarzma karabinu maszynowego. Ma pogięte burty. Prawdopodobnie dostał w przedni układ napędowy lub w wyniku innej awarii padł ofiarą aktu „kanibalizmu” przeprowadzonego przez radzieckich mechaników, szukających części zamiennych do innych, mniej uszkodzonych pojazdów.
  2. Ziemne stanowisko niemieckiego działa przeciwlotniczego 8,8 cm Flak 37 (Flak to skrót od Flugzeug Abwehr Kannone, 8,8 cm to kaliber działa, 37 to model, modernizacja). Działo stoi na rozkładanej lawecie krzyżowej (Lafettenkreuz). Na pierwszym planie (dot. zdjęcia w prawym dolnym rogu) widać zaparkowany przedni wózek Sd.Anh.201 (dwuosiowego podwozia Sonderanhanger 201), co może świadczyć o tym, że działo nie zostało tam wcześniej zamontowane na stałe (np. na betonowym fundamencie), tylko zostało przytransportowane z możliwością szybkiej ewakuacji. Co ciekawe, tych dział z powodzeniem używano również do niszczenia nie tylko celów powietrznych, ale i naziemnych. Na samym dziale widoczne są zniszczenia, uniemożliwiające dalsze prowadzenie walki, takie jak: wysadzona komora nabojowa, brak oporopowrotnika oraz uszkodzenia przyrządów nastawnicy zapalników Zunderstellmaschine.
Opracowanie: Dominik Synowiec.